poniedziałek, 24 września 2012

Hearts and a card/ Serca i kartka


Witam was!Hi everybody!
Jak się dzisiaj macie? Czy przywitaliście jesień? My przywitaliśmy. Wczoraj byliśmy na pikniku i… no cóż, jesień nas także przywitała intensywnym deszczem.
How are you today? Have you welcomed autumn?  We did. Yesterday we were on a picnic and…well, autumn said hello by raining on us.
W moim twórczym świecie czas na kolejne serca. Ale oprócz serc mam wam do pokazania kartkę z wyhaftowanym misiem Paddington. Wyhaftowałam go jeszcze podczas wakacji, ale dopiero ostatnio wykorzystałam ten haft do nowej kartki. Lubię misia Paddington, a wy?
In my craft life- more hearts today and one card with a cross stitched Paddington. I stitched this lovely bear during my summer holiday but a few days ago I used it for this card. I like Paddington, and you?

piątek, 21 września 2012

Kartki/Cards


Witajcie!Welcome!

Dzisiaj u nas pada deszcz. Czy nie jest wam trudno uwierzyć, że jesień zaczyna się w ten weekend? Lubicie jesień? Ja bardzo lubię. Jesień dla mnie jest jak festiwal najpiękniejszych kolorów! Mam cichą nadzieję, że tegoroczna jesień będzie bardziej słoneczna i przyjemna niż tegoroczne lato na Wyspach.
It’s raining today.  Can you believe that autumn has come this weekend?  Do you like autumn? I like it very much. This is a great season of colours! I hope autumn will be sunnier and nicer then this year’s summer in the UK.
Dzisiaj nie zobaczycie kolejnych serc. Wciąż w wolnej chwili staram się powiększyć ich kolekcje. Teraz chciałabym wam pokazać moje świąteczne kartki. W zasadzie to z wyglądu dość proste kartki. Zresztą sami zobaczcie. Życzę wam przyjemnego weekendu!
Today, no hearts to show you.  I’m still working on them. Today I would like to show you my Christmas cards. They are quite simple. Take a look and see. Have a lovely weekend!
 

poniedziałek, 17 września 2012

Czerwone serca/Red hearts


Kochani!
Coś czuję, że w tym roku zakochałam się w trzech kolorach: czerwonym, białym i zielonym.  Dlatego możecie się spodziewać dominacji tych kolorów w moich przedświątecznych pracach. Jak każdego roku, mam zamiar zrobić trochę białych gwiazdek czy szydełkowych aniołów, ale w tym roku będę chciała „pobawić się” także z filcem i „wykorzystać” go do choinkowych ozdób. Na przykład coś z niego uszyć i ozdobić haftem (głównie krzyżykowym). Dzisiaj zapraszam was do spojrzenia na moje pierwsze tego typu prace. Te trzy czerwone serca (a będzie ich więcej) właśnie uszyłam z filcu i ozdobiłam haftem. Uszycie serc do wielkich trudności zaliczyć nie można, ale przyznaję, że wyhaftowanie ich wymaga już sporo czasu i cierpliwości. Mam nadzieję, że chociaż trochę się podobają.
My friends!
I feel that I fell in love with three colours this year:  white, red and green, and these colours will be dominant in my Christmas crafts. I’m going to make white stars or crochet angels like every year, but in this season I am also going to make some felt decorations. And decorate them with cross stitching.  Today I invite you to look at my red hearts. I made three, but you can be sure- this is not the end.  Making felt hearts isn’t difficult, but stitching them costs more time and teaches me to be patient.  I hope you like them.


czwartek, 13 września 2012

Wstążkowa kula/A ribbon bauble


Welcome everybody!

Wrzesień to dla mojej rodziny bardzo pracowity miesiąc. Dziewczyny wróciły do szkół, a moja najmłodsza pociecha właśnie rozpoczęła swoją przygodę ze szkołą. Wprawdzie to dopiero „Nursery”, ale już ma swój uniform i bardzo jest szczęśliwa. Lubi szkołę (i oby jej tak zostało!).
September is a very busy time for my family. The girls came back to school and my little one now goes to Nursery, but she has her own uniform and she is very happy. She likes school.
Zauważyłam, że na blogach i na facebooku prace świąteczne ruszyły pełną parą. Przecież do świąt Bożego Narodzenia pozostało tylko trzy i pół miesiąca, a przecież sama wiem ile godzin często trzeba poświęcić by powstało „coś”. Tak też i ja nie mogę pozostawać w tyle i w moim życiu sezon robótkowo - świąteczny rozpoczął się na dobre. Choć wszystko idzie mi jeszcze wolno (czas ostatnio nie współpracuje ze mną tak jakbym chciała), to definitywnie w robótkach zrobiło się świątecznie. Dziś chciałabym pokazać pierwszą ze świątecznych prac – wstążkową kulę. Dawno już takich nie robiłam i chyba trochę wyszłam z wprawy. Ten malutki haftowany obrazek również zrobiłam sama. Na zdjęciu poniżej możecie sami zobaczyć etapy powstawania tej kuli. Kto wie – może to będzie interesującą inspiracją dla kogoś z was? Do zobaczenia już wkrótce!
I noticed that the Christmas crafts are on blogs and on facebook. Of course, it’s only three and a half months until Christmas. I know how many hours we need to make some of the crafts, so: Christmas crafts season has begun in my life. Slowly, but definitely has begun. And today I would like to show you my first Christmas craft. This ribbon bauble I made after a long break in that craft. This small stitch cross picture I made myself.  I would like to show you briefly, how I made it. Who knows- maybe it will be a good inspiration for you?
See you very soon!
 

piątek, 31 sierpnia 2012

Do widzenia lato!/Goodbye Summer!


Nie było mnie tutaj już dość długo, prawda? Byliśmy na wakacjach.  Wakacje były bardzo urozmaicone. Zdarzyły się też momenty bardzo smutne i przygnębiające, ale to tak – ja bywa w życiu. Moje starsze córki bardzo ciekawie i radośnie spędziły czas na oazach. Zosia zaś było pełno u babci i dziadka w domu i ogródku. Ale najciekawiej było podczas naszego rodzinnego pobytu w przepieknej Chorwacji. To było nasze pierwsze doświadczenie z Chorwacją i już dziś rozumiem dlaczego ludzie z całej Europy tak bardzo lubią tam często wracać. Cóż można napisać – Chorwacja jest jak raj! Przygotowałam wam garstkę zdjęć by pokazać jak piękna jest Chorwacja, ale tez Polska. Ostatnie ze zdjęć to krótka relacja z bardzo interesującego muzeum chorwackich koronek w Pag. Pag słynie z koronek a tutejsze kobiety SA bardzo utalentowane i potrafią swoimi dłońmi „wyczarowywać” cuda. Jeśli ktoś z was kiedyś będzie miał okazję być w Pag, nie zapomnijcie odwiedzić to muzeum koronek- szczerze wam polecam.

I have not been here for quite a long time. We were on holiday. We had many happy moments and a few very sad (but I don’t want to write about them). My girls really enjoyed their religious camps. Zosia- the youngest was so happy in her grandparents’ house and garden. But the most wonderful was the time we spent in very beautiful Croatia.  It was our first time in Croatia and now I understand why so many people from Europe love to go there every year. What can I say- Croatia is like Eden.  I prepared some pictures to show how beautiful it is in both Croatia and Poland. The last pictures show a museum of lace doilies  in Pag. Pag is the city of lace. Women here are very talented and they can make amazing things. If you go to Pag, make sure you see this museum and see - I really recommend it.
In Poland.
In Croatia
Beautiful Croatia.
Zadar
Plitvicke jezera/Plitvicke lakes
 

 Pag

Mam  nadzieję, że wasze lato było także fantastyczne! Czas powrócić do rzeczywistości. Myślę, że już lada moment wrócę do moich ulubionych robótkowych zajęć , a wy będziecie nadal chcieli je oceniać poprzez ten blog. Życzę miłego weekendu!

I hope your Summer was also fantastic! Now it is time to go back to normal. Soon I’ll show you my crafts work. Have a nice weekend!