wtorek, 15 marca 2011

Szydełkowa kura i kurczaki/Crochet hen and chicken

W moim domu pojawiły się ostatnio kury i kurczaki. Znak nadchodzącej wiosny i symbol budzącej się, czy raczej rodzącej się przyrody. Niektóre z nich zostały zrobione dla kogoś i już jutro zostaną wysłane do swojego nowego domu. Ale zanim "wyfruną" w świat, spójrzmy na nie i pomachajmy im na pożegnanie.
Some hens and chickens appeared in my house. It’s a sign of spring and the birth of nature. Some of them I made for somebody and tomorrow they are going to their new house. But before they go, let’s look at them.


niedziela, 13 marca 2011

Więcej afrykańskich fiołków/ More African Violet

Dzisiaj mam do pokazania kilka moich "wyrobów" związanych z afrykańskimi fiołkami.
Pierwszą rzeczą są spinki do włosów, które zrobiłam mojej córci. Użyłam do tego filcu, ale wykończyłam szydełkiem. Niewątpliwie to jest bardziej rasowa odmiana tych kwiatów.
I have to show you a few more crafts with the African Violet.

The first thing is made from felt and a crochet finish. These are violet hair clips for my daughter.


Drugie zdjęcie pewnie przypomina wam mój poprzedni wpis. Słusznie, ponieważ do zrobienia tych kolczyków użyłam tej samej nici i wzoru co do fiołkowej broszki.
I think the second picture reminds to you of my last post. Yes, because I used the same thread and pattern and I made violet earrings.
Ostania fiołkowa rzecz, to broszka z organzy. Musze przyznać, że zajeła mi trochę czasu. Co o tym myślicie? Tymczasem was pozdrawiam i życzę udanego tygodnia!
And the last thing –again with these beautiful flowers – an organza brooch. It took me quite a while to make it. What do you think? Have a great week!

piątek, 11 marca 2011

Szydełkowe afrykańskie fiołki/Crochet African Violet

Myślę, że marzec w moim robótkowym świecie będzie nazwany miesiącem fiołków afrykańskich. Dlaczego? W mojej głowie zrodziło się mnóstwo pomysłów i pewnie wielu z nich nie zrealizuję. Ale chociaż odrobinę. Dzisiaj pokażę wam szydełkowe afrykańskie fiołki.

I think that March will call in my craft life like a month of African violets. Why? I have many different ideas. I don’t think I could make everything, but I did make some things. Today I would like to show you my crochet African violets.

Na początku zrobiłam krótki, szary szaliczek. Wzór jest poniżej.
First I made a short, mini spring scarf in a grey colour. The pattern is below;



Potem zrobiłam szydełkową fiołkową broszkę. Wydziergałam kwiatki. Pokazałam je na mojej facebookowej stronie i ktoś poprosił mnie o wzór. Kwiatki dziergałam bez wzoru, tak z głowy, ale narysowałam ten prosty schemat. Mam nadzieję, że jest czytelny.
After that I made a crochet violet brooch. I made the flowers up as I went along, but when I showed them on Facebook, somebody asked me for the pattern, so I drew it. I hope you understand it.

Jako komplet; szaliczek z broszką bardziej może przypominać naszyjnik niż szalik. Może mogłam połączyć te dwie części w jedną całość, ale pomyślałam sobie, że kiedy zrobi się za ciepło na szaliczek, można schować go do szafy a broszkę dalej przypinać do ubrań czy torby. Skończyłam szydełkowe fiołki ale wciąż te kwiatki kwitną w moich myślach.
Together, the grey scarf and the violet brooch looks more like a necklace then a scarf. Why did I make the brooch separately to the scarf? I think that when it’s too warm for a scarf, you can still use it as a brooch for clothes, bags and many different things. I’ve finished the violet crochet brooch, but I still keep making things with this pretty flower.

poniedziałek, 7 marca 2011

Szydełkowy, wiosenny szaliczek/ Crochet, spring scarf

Właśnie go skończyłam! Mój wiosenny szaliczek! Coś dla mnie! Pokazywałam wam go na ostatnim wiosennym spotkaniu robótkowym na facebooku. Nie wiedziałam, jakie dorobić dekoracje kwiatowe. Miałam wielki dylemat. Sugerowano mi stokrotki i fiołki. Świetne sugestie! Dziękuje za nie! Jeśli chodzi o fiołki, to mam już pewien pomysł. Ale to za jakiś czas. Ostatecznie zrobiłam czerwone róże. Nie wiem, czy też macie takie wrażenie, czy to tylko moja ojczyźniana melancholia, ale wydaje mi się, że ten szaliczek ma coś z naszego polskiego folkloru. Może się mylę…?


I’ve just finished it! My spring scarf! This is something for me! I didn’t know what kind of flower to make. I was thinking, some of you suggested daisies or violets. Yes, I think it was a fantastic suggestion and I have some ideas for violets in my mind. Finally I made red roses. I think this scarf sort of looks like something taken out of our polish folklore. Maybe I’m wrong…






Chyba czas najwyższy powiedzieć wam, co znajdowało się na zdjęciu pod tym postem. Kojarzy wam się z robótkami? Złote nitki, druciki? Wyobraźcie sobie, że są to jakby włosy hawajskiej bogini. Ale tak naprawdę jest to szkło wulkaniczne. Z pomocą wiatru powstało z wulkanicznej lawy. Piękny efekt końcowy prawda? Kto był z was najbliżej prawdy????
Ok. Now’s the time to say what you saw on the picture in the post here: The answer is in the picture below;


Jutro Dzień Kobiet! Wszystkim kobietom na całym świecie życzę pokoju, jeszcze raz pokoju i dużo miłości! Z myślą o was, drogie panie, pragnę zadedykować wam specjalną piosenkę. Piosenka pochodzi z mojej ulubionej przedwojennej komedii „Piętro wyżej” (Czy ktoś z was wie, gdzie można kupić ten film?). Eugeniusz Bodo przebrany za kobietę wykonał rewelacyjnie piosenkę o nas! Wspaniała komedia! Cudownego Dnia Kobiet!
Tomorrow is Women’s Day in Poland and in many other countries. For every woman in the world I wish peace, peace and even more love! For you –my dear ladies I dedicate this very old song, from my favourite old polish comedy (from 1937). This lady, who sang a song about women was really a man, also in the film. In the film this man had a job singing. Great comedy! Have a wonderful Women’s Day!

sobota, 5 marca 2011

Kwiaty, kwiaty, kwiaty!!!/ Flowers, flowers, flowers!!!

Lubicie wiosnę? Ja uwielbiam! Widzę, że wiosna jest już tak blisko… Anglia już jest obsypana  wiosennym kwieciem. Nic dziwnego, że w moim artystycznym życiu też "sypnęło kwiatami". Dziś chciałabym wam pokazać kilka z nich. Pierwszy, powstał na specjalne życzenie mojej najstarszej córki. Wpierw kupiła sobie sweterek a potem wymyśliła, że fajnie by było mieć coś do włosów, a pasującego do swetra. Do celu wykorzystałyśmy zapasowy guzik dołączony do swetra. W ten sposób powstała taka oto spinka do włosów.

Do you love spring? I do! I can see that spring is really close to us. In England the flowers have begun to bloom. In my craft life I’ve also made more flowers. Today I would like to show you some of the flowers I made. The first flower I made for my older daughter. She bought a lovely cardigan and she had the idea to have a lovely flower for her hair using the spare button. I made this for her.


Następne kwiatki to komplet. Broszka i spinka do włosów. Przy tworzeniu tego kompleciku naprawę inspirowałam się wczesną wiosną. Kolory przypominają mi takie oczekiwane przedwiośnie.
The next flowers are a set. This is a brooch and a hair clip. While making them I was really thinking about early spring so the colours remind of it.


Ostatni kwiatek w kolorystyce podobnej do tych wyżej, może być wykorzystany jako naszyjnik lub ozdobna opaska do włosów. Środek i wiązaną tasiemkę zrobiłam szydełkiem z bardzo cienkiej i pięknej, zielonej bawełny (Ariadna). Wreszcie mam coś nowego do Etsy. Miłego weekendu!
Last flower, also in spring colours can be used like a necklace or a hair band. The strap and the middle of the flower I crocheted from really nice, thin cotton thread. It will be available on ETSY. Have a nice weekend!