Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FIMO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FIMO. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 listopada 2022

Kolędnicy - kartka haftem malowana

 Witam w mroźny, listopadowy poniedziałek


Dzisiaj chciałabym pokazać prace, a dokładnie kartki świąteczne, które zrobiłam dwa, może trzy lata temu. Z mnóstwa kartek, które w życiu zrobiłam, te są dla mnie wyjątkowe. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: bardzo pasjonuje mnie polska kultura, tradycja, historia... itd. i wszystko to, co często nazywa się folklorem. Nie jestem znawcą tematu, choć czytam sporo na ten temat. Uważam to za jeden z cudów naszej Ojczyzny (każdy kraj ma swój folklor, też wspaniały, ale nasz jest ponad wszystkimi), którym warto się interesować, rozsławiać i przekazywać w ciekawej formie młodszym i innym. Kiedyś tego typu kartki malowałam akwarelami. Potem stwierdziłam, że chciałabym je haftować. I tak od kilku lat, w wolnych chwilach, powoli pracuję nad tym. Przyznaję, że najwięcej projektów udało mi się stworzyć o tematyce wielkanocnej (rozrysowałam ich sporo), ale te pokażę bliżej Wielkanocy. Dzisiaj coś  - co było swego rodzaju debiutem, coś prostego, związanego z Bożym Narodzeniem, a mianowicie Kolędnicy. Kolędowanie to przepiękny zwyczaj, który w wielu rajonach Polski niestety zanika. 

Na początku był pomysł i szkic.           

Potem szkic przeniosłam na specjalny papier w kratkę, czyli papier do projektowania wzorów i dobrałam kolory. Wówczas były to muliny firmy DMC.

Potem, aby sprawdzić, czy wszystko mi tak wychodzi jak we wzorze, wyhaftowałam kilka takich samych obrazków, a ostatecznie powstały kartki.

To bardzo prosty wzór i taki był w zamierzeniu. Teraz wykorzystuję go do wielu innych robótek. Nie mam go w wyraźnej postaci graficznej, ale jeśli Wam się podoba, to wkładam poniżej to co mam. Wydaje mi się, że jest na tyle czytelny, że nie powinien sprawiać Wam trudności. Numerki to numery nici firmy DMC, ale tak naprawdę, takie małe wzory, bez cieniowania, można robić z końcówek nitek jakie mamy w domu. Kolorystyka też dowolna.
Gdyby ktoś skorzystał z wzoru, to tylko proszę o pochwalenie się tym w jaki sposób go wykorzystano, bo bardzo tego jestem ciekawa.


A w ogrodzie chwycił mróz. Nieliczne kwiaty, które tu i ówdzie jeszcze kwitły, zostały zmrożone. Zaczarowane mrozem:




Uśpiona mrozem przyroda wygląda cudownie:



A to już ja z moją najmłodszą córką. Jeszcze chwilę i będziemy równe wzrostem.

Wszystkim życzymy pięknego poniedziałku i owocnego tygodnia!
Do następnego razu!


 

czwartek, 20 grudnia 2012

Coś z myślą o Bożym Narodzeniu/ Thinking about Christmas

Witajcie!/Welcome!

Zostało już tylko kilka dni do świąt Bożego Narodzenia i pewnie jesteście teraz tak zapracowani jak ja. Ale wczoraj wieczorem zajrzałam do folderów ze zdjęciami rzeczy, które zrobiłam i dziś chciałabym wam pokazać wszystko to, co zostało stworzone z myślą o Bożym Narodzeniu, a jeszcze wam nie pokazywałam. Trudno mi uwierzyć, że w tym roku udało mi się zrobić tak wiele rzeczy :) Do zobaczenia wkrótce!

Only a few days go until Christmas and I think you must be as busy as me. But yesterday I looked through my craft pictures and today I would like to show you everything I made for this Christmas that I haven't showed you yet. I coudn't believe how many diffrent things and cards I made this year :) See you soon!

 
 





wtorek, 16 października 2012

Dzisiaj kartki i Fimo/ The cards and Fimo today

Witajcie! Welcome!

Dzisiejszego, bardzo wietrznego jesiennego dnia chciałabym wam pokazać kilka z moich bożonarodzeniowych kartek, które udało mi się niedawno zrobić. Tak, wiem - mamy jeszcze dwa miesiące do świąt, ale każda kartka (a zwłaszcza haftowana kartka), oraz każda ręcznie robiona rzecz by powstać potrzebuje dużo czasu, dlatego ja zaczęłam już działać. A wy?
Today, on this a very windy autumn day, I would like to show you some Christmas Cards I've made lately. I know - we have two months to Christmas, but every single card (especially cross stitch cards), every single thing sometimes needs plenty of time to make, so I began Christmas crafts quite early this year. And you?

 
 
Wspomniałam wam niedawno, że moja starsza córka także kocha robótki i kiedy tylko może próbuje mi pomagać w pracy. Robi wiele różnych rzeczy, ale to, co najbardziej jej się podoba to modelowanie z masy Fimo. I tak moje Fimo zmieniło właścicielkę. Zresztą zobaczcie, co moje dziecko ostatnio z niego wyczarowało. Życzę wam przyjemnego dnia!

I told you earlier that my oldest girl also loves crafts and she tries helps me sometimes. She makes different things, but what she loves best is Fimo modelling. My Fimo now belongs to her. Look, what she made a few days ago. Have a nice day!

wtorek, 20 września 2011

Jeszcze raz Fimo/ Fimo again

I co wy na to? Lepiej?
And what do you think about it? Better?

niedziela, 18 września 2011

FIMO

Poznaję Fimo Soft. Fimo to modelina. Niesamowita ilość kolorów i możliwości. Kolory rewelacyjnie się łączą tworząc w ten sposób bardzo oryginalne wzory. Nie jestem mistrzem i pewnie nim nie będę, ale lubię poznawać nowe rzeczy. Moje pierwsze próby możecie podziwiać na zdjęciach poniżej. To, co wymodeluję, piękę w piekarniku –około pół godziny w temperaturze 80 stopni. Potem lakieruję. Pierwsze dzieła nie zachwycają, ale przecież dopiero się uczę….więc proszę o wyrozumiałość.


I’m getting to know Fimo soft modelling clay. There are so many things you can do with it. The colours join and blend together in a way that makes amazing patterns. I’m not great at it, and I probably never will be, but I like making new things. Below are my first tries. What I make I bake in the oven – around half an hour at 80 degrees. When they’ve cooled off, I varnish them. I’m still learning, I know they’re not perfect.