piątek, 7 października 2011

Kartki/Cards


Gdyby ktoś z was rozejrzał się po moim domu, to zaraz by zauważył, że mam mnóstwo rozpoczętych robótek. No właśnie… rozpoczętych. A kiedy je skończę? Nie traćmy nadziei… Dziś natomiast pokażę wam trzy kartki na wyjątkowe okazje. Zrobiłam je latem. Pierwsza – uwaga chwalę się – to mój projekt. Została zrobiona na chrzciny małego chłopca. Kolejna jest na ślub i ostatnia na urodziny. Co o nich sądzicie?  
Przy okazji tego haftu muszę podziękować pewnej pani. Agnieszko B. bardzo ci dziękuje za niespodziankę. Wiem, że tego e-maila z wzorami i radami przysłałaś mi jakiś czas temu. Miło mnie zaskoczyłaś. Dziękuje!


If one of your were looking around my house, you’d notice how many different things I’ve started making. Exactly… I’ve started. But when to finish them? Let’s not lose hope! I’m going to show you three handmade cards today. I made them over the summer. The first is my own design. This was for a christening. The second one’s a wedding card and the last one’s a birthday card. What do you think of them?





10 komentarzy:

  1. Świetne i jakie pomysłowe wykonanie! Bardzo nam się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie śliczne .Ale ten na chrzest Krzysia mnie najbardziej zachwycił:))Cudeńko:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Salut,
    très original ce cadeau personnalisé, et vraiment beau.
    Amitiés.Celeste

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, masz talenty w tak wielu dziedzinach, że trudno zliczyć! Super Ci te karteczki wyszły :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczne kartki Kasiu:))
    Zapraszam do mnie na candy:)
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  6. Agnes z Krakowa
    Nie ma za co. Prace za to coraz lepsze, tak trzymać.
    A co do zdolności wykonywania różnych rzeczy, świadczy to o ciekawości świata.
    Ale "pierwsza robótkowa miłość " zawsze pozostaje ta jedyna.
    Pozdrawiam ciepło
    A.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyjmij proszę ode mnie wyróżnienie, za talent i niezwykłą pasję:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne kartki! Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń