wtorek, 10 maja 2016

Wiosenne upojenie zapachem i czas kartek o tematyce Eucharystycznej

Witajcie majowo!

Dzisiaj u nas pada ciepły deszcz, ale najważniejsze to chyba to, że wreszcie zrobiło się przyjemnie ciepło, a nawet czasami bardzo gorąco. Przyroda tego ciepła bardzo potrzebowała, podobnie chyba jak ja. A kiedy jest ciepło, to każdy wolny czas spędzam przy moich roślinach w ogródku, lub rodzinnie na pieszych wycieczkach. Takie przyrodnicze wędrówki to świetne psychiczne naładowanie "akumulatora". Człowiek może choć na moment schować troski "do kieszeni" i poczuć zapach kwiatów, liści, trawy, posłuchać ptaków, porozmawiać z rodziną o wszystkim i o niczym. Bardzo lubię wiosnę, a maj uważam za najpiękniejszy miesiąc w roku. Gdyby tylko człowiek mógł tak na cały ten maj zatopić się w przyrodniczą głuszę... 

Wiosna tutaj wygląda podobnie jak w Polsce. Jest piękna. Jednym z symboli tutejszej wiosny są tzw. bluebells, czyli niebieskie dzwoneczki (choć ich kolor można określić też jako fioletowy). Zakwitają w przydomowych ogródkach i we wszystkich lasach czy parkach. Te ogrodowe wyglądaja nieco inaczej od tych leśnych i nie pachną. Te leśne mają zapach cudowny. Gdybym mogła określić ich zapach, to dla mnie jest to mieszanka zapachu lilaków i konwali majowych. Wyobrażacie to sobie?  Człowiek po kilku godzinach przebywania w pobliżu tych kwiatów wychodzi jakby "zamroczony" ich zapachem. Jeśli ktoś mieszka w Wielkiej Brytanii, niech koniecznie skorzysta z okazji i uda się na poszukiwanie niebieskich dzwoneczków, bo warto. Kto chce, może zachwycać się ich pięknem oglądając moje zdjęcia z wiosennej wędrówki, choć zdjęcia mimo dobrych chęci nigdy nie odzwierciedlą ich prawdziwego piękna i oczywiście oszałamiającego zapachu.





















Maj, to oczywiście okres pierwszych Komunii Świętych. Dlatego powstało i nadal powstają kartki o tematyce Eucharystycznej. Kto z was pamięta swoją I Komunię Świętą? Pozdrawiam was bardzo serdecznie i dziekuję za wasze towarzystwo na tym blogu.




 

10 komentarzy:

  1. cudowne dzwoneczki. Aż człowiek ma ochotę pospacerować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzwoneczki są obłędne. Przypięłam piny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bajkowe fotografie Kochana...widać,że masz do tego serce i oko!
    Karteczki cudo :)
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne zdjęcia :) Prawie czuję zapach tych dzwoneczków :)
    Śliczne karteczki, kojarzą mi się z I Komunią naszych dzieci, a to już też kawałek czasu minęło...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham maj!
    Zachwycające kartki zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń