sobota, 2 kwietnia 2011

Szydełkowe owce i nie tylko/Crochet sheep and not only

Zanim napiszę co nieco o tym już słynnym szydełkowym baranku, chciałabym coś wam opowiedzieć. Nie zaglądam często do Picasa. Wiem, że wiele z was ma tam albumy z swoimi pracami. Wczoraj przypadek sprawił, że tam zajrzałam na moment. Trafiłam na jeden album, który wprawił mnie w osłupienie. Znajdował się tam mój szydełkowy anioł i jego wzór, który umieściłam kiedyś na blogu (tutaj). Jest to mój własny projekt i anioł ten był wyróżniony w robótkowym magazynie, o czym też wspomniałam na blogu. Skoro podzieliłam się pomysłem z wami, nie mam nic przeciwko temu, że trzymacie go w swoich zbiorach. Ale bardzo zasmuciła mnie jedna rzecz. Osoba ta obcieła napis z adresem mojego bloga (tu jest ten album). Zrobiło mi się bardzo przykro. Czy możecie mi wyjaśnić – dlaczego? To nie jest w porządku… Czy mam psuć zdjęcia i pisać nazwę bloga na środku zdjęcia?


Before I tell you about my Easter sheep, I’d like to tell you something else. I don’t very often go on picasa, but yesterday I did. I was very surprised when I saw my crochet angel in one album. I am not angry. Not at all, because I gave this pattern for everybody, and everybody knows that it’s my design. This angel was a runner up in one of the crafts magazines and I wrote about it on this blog. I understand that some of you use picasa for store different patterns. That’s ok, but… I was very sad and disappointed when I saw my angel without the name of my blog. This person cropped out the name of my blog (here is this album). Can I ask why? I don’t think this is fair.

Ostatnio na blogach sypnęło się od szydełkowych baranków według wzoru udostępnionego przez Wiki –dokładnie tego tutaj. Ja też je zrobiłam. Przy niektórych delikatnie zmieniłam to i owo, ale tylko odrobinkę. Wiki jest bardzo utalentowana i miła. Każdy, kto nie miał okazji zobaczyć baranka w jej wykonaniu i nie miał okazji poznać tajników jego powstania odsyłam do Wiki. Ja natomiast, za jej zgodą umieszczam ten wzór w języku angielskim, dla wszystkich chętnych, którzy nie znają naszego cudnego języka. Wiki, bardzo dziękuję!

This is an easy to make Easter sheep. In Poland we use sheep like this as an Easter decoration, but you can use it your own way. This pattern isn’t my design. This design comes from Wiki. Wiki is a very talented person and very kind. She gave me permission to write about this pattern in English for you. She also drew a diagram pattern on her blog, just here.

Ok. I can’t tell you what size of crochet hook we use and what kind of wool, because I used three different threads. The biggest sheep are made from thick wool, the smallest one from thin thread.
You need to prepare the batting; cotton wool or something.


We begin with the head. We work in a circle. I am going to use English names for this pattern. But “dc” means double crochet in the UK and single crochet in the US.

Round 1: Wiki suggested making a small ring from 5 chain stitches. I made a loop from one chain stitch and put 8 double crochet stitches in it.

Round2: 1dc, 2dc in the next stitch/4 times- (together we have 12 stitches),
Round3: 1dc, 2dc in the next stitch/6 times- (together we have 18 stitches),
Round 4-10: 1 dc in each stitch
Insert batting
Round 11; 1dc, 1 skip (two stitches together)/6 times- (together we have 12 stitches),
Round 12: 6 skips and fastening

Now’s the time to make the body; remember we are working in an oval shape.
We begin with a foundation chain. Make 11 chain stitches.
Round 1; in the second stitch from the hook make 1dc, 1dc into each of next 8 stitches, 4dc on the next stitch,, 1dc into next 8stitches, 2dc in the next stitch,
Round 2: make 2dc into first stitch, 1dc into 10 next stitches, 2dc into next 2 stitches, 1dc into next 10 stitches, 2dc in the last stitch,
Round 3: 1dc in the first stitch, 2dc into next stitch, 1dc into next 10 stitches, 2dc into next stitch, 1dc into next 2 stitches, 2dc into next stitch, 1dc into next 10 stitches, 2dc into next stitch and 1dc into last stitch,
Round 4: 2dc into first stitch, 1dc into next stitch, 2dc into next stitch, 1dc into next 10 stitches, 2dc into next stitch, 1dc into next stitch, 2dc into next 2 stitches, 1dc into next stitch, 2dc into next stitch, 1dc into next 10 stitches, 2dc into next, 1dc into next and 2dc into last stitch.
Round 5-11: 1 dc into each of 40 stitches,
Round 12; 1 treble crochet in each of 40 stitches.
Base. We make the base exactly in the same way like the body, but only from round 1 to 4.
After that we insert the batting inside of the body and sew the base and the head onto the body. Wiki said that you can put something hard into the base: cardboard or plastic, but I didn’t.

In the end we make two horns. This is very easy. Make 20 chain stitches plus three more stitches. At the fourth stitch from the hook make 1 treble crochet stitch, 2 treble crochet in each of the next 19 stitches. Twist the horn yourself. Sew the horns onto the head.


I embroidered the mouth and glued the googly eyes. I made the flag with the cross from felt and a toothpick. I embroidered the cross.
I really thank you Wiki for this pattern and your permission to translate it into English!


Muszę wam to powiedzieć! Chwalę się, ale chyba rozbolałby mnie brzuch gdybym tego nie napisała. Dwa lata temu, dzieci z wielu Brytyjskich szkół malowały różne obrazki, spośród których pewne znane tutaj wydawnictwo miało zrobić książkowy album z najlepszymi pracami! Podobno nadesłano 11.000 prac a w albumie znalazło się tylko 90 najlepszych. Wśród nich –mojej Elusi! Mam ten album! Zobaczcie!

I have to say it! I am very proud of my middle girl! Two years ago, children from many British schools sent their art to something like competition. One very popular publisher wanted to make a pretty book with the best children pictures in England. From all the entries (about 11,000 pictures) they chose about 90 for this book, and my girl’s drawing is there!!! Look! I am very proud of it! Have a nice weekend!

24 komentarze:

  1. baranki i w Twoim wydaniu zachwycają, co do bardzo nieładnego zachowania pewnej osoby - ręce opadają niestety i właściwie nie wiadomo co na to poradzić sama nie jestem za umieszczaniem napisów po środku zdjęć, sama kopiuję wiele wzorów z różnych blogów ale mam je w prywatnym folderze na komputerze a jeśli je udostępniam publicznie zawsze staram się napisać skąd pochodzą choć nie zawsze pamiętam więc wtedy zaznaczam że to nie mój projekt.
    I gratuluję tak utalentowanej córci - ten talent trzeba rozwijać więc może jakieś dodatkowe zajęcia plastyczne czy manualne na które by chodziła z przyjemnością?

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja ich nie widziałam! Piękna dekoracja na Wielkanoc :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne baranki.może jak czas pozwoli sama sobie zrobię.
    co do takich nieprzyjemnych zdarzeniach to brak słów.
    gratulacje dla córci. rośnie Ci konkurencja ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi sie podobaja Twoje baranki i opis też!Dzięki za linka.
    Również mam doświadczenia z nieuczciwymi blogowiczkami. Teraz podpisuję swoje zdjęcia ale niektorzy i tak nie maja oporów. Zdarzyło mi sie nawet jak zwróciłam uwagę, że wykłócały się: "Skoro coś jest w internecie to mogą sobie pobrać. Dowiedziałam się, że jak mi sie nie podoba to mam trzymać zdjęcia w domu a nie pokazywać w internecie".
    Szkoda nerwów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkim wam dziekuje za komentarze, rowniez za pochwaly, ale brawa naleza sie najbardziej Wiki, za wzor! Dzieki Wiki za Twój komentarz!
    Mnie nie chodzi o to, ze ktos sciagnal sobie wzór ten czy tamten, bo umiescilam go po to, by sie podzielic i aby inni mogli sobie zrobic. Chodzi mi tylko o wyciecie mojego podpisu. Nie rozumiem celu tego dzialania.... no nie rozumiem, skoro i tak golym okiem widac, ze wiekszosc tych wzorów pochodzi z róznych zrodel...

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje dla corci!!zdolna dziewczynka:))ale to chyba po mamusi:)) baranki super:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że i Ciebie urzekły baranki hihihi :) Ciekawa interpretacja ;) Pozdrawiam sobotnio :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym zgłosiła nadużycie-jest w albumie taka obcja.Może znajdzie się więcej włascicielek których wykorzystano prace autorskie i zamkną album.Ewidentnie widać że się nie napracowała a wykorzystała.
    Stadko baranków śliczne.Córcia zdolna a umieszczenie w książce to wyróżnienie .które ją zmobilizuje do malowania jeszcze więcej.
    Pozdrawiam-ani.

    OdpowiedzUsuń
  9. Najpierw pozwolę sobie pozachwycać się barankiem.Z Wiką bywamy u siebie z wizytami prawie od początku mojego istnienia na blogu.Jest to raptem u mnie 3 miesiące ale wiadomo że właśnie te początki są najtrudniejsze.Jej przemiłe komentarze na moim blogu jeszcze przed przeprowadzką pozwoliły mi przetrwać trudne początki.Jestem Jej bardzo wdzięczna.
    A czym miałabyś się chwalić jak nie cudownymi osiągnięciami swojej pociechy.Wielkie brawa i gratulacje.
    Co do tych ukradzionych pomysłów nie wiem co bym zrobiła.Ale zastanawiam się czy ktoś taki jest wart jakiejkolwiek polemiki.Wierzę w to że dobro powraca ale zło również.Szkoda mi Cię bardzo bo napewno jest to po ludzku przykre.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uważam, że sprawę ze zdjęciem powinnaś zgłosić. Zostawienie tego tak, to przyzwolenie na kradzież. Wiele razy spotkałam się z tym problemem. Dwa lata temu dowiedziałam się, że zdjęcia z mojego bloga znalazły się w gazetce szkolnej - co lepsze, szkoły z mojej miejscowości! I to w gazetce, nad którą czuwają nauczyciele. Oczywiście ktoś umieścił je tam jako własne. Dowiedziałam sie o tym, gdyż zostałam poproszona do jury gazetek szkolnych, a tę gazetkę zgłoszono do konkursu :( Na blogach wielu osób czytam o podobnej kradzieży zdjęć.

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Baranki prześliczne :) Gratuluję córy, sama mam w domu uzdolnione dziecko, więc wiem, co teraz czujesz :)
    Co do zdjęć, to zachowanie paskudne, ja bym pewnie chodziła wkurzona z tydzień i napisałabym tej osóbce, co o niej myślę. Poza tym na Picasa jest możliwość komentowania zdjęć, może napisz pod tym zdjęciem, skąd jest i że dziewczyna Ci je ukradła.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziekuje wszystkim za komentarze - delikatny komentarz napisalam pod tym zdjeciem na Picasa. Tylko, co to da...?

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno nie widziałam tak cudnych baranków. Fajnie, że jak zwykle pokazujesz jak je zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  14. Baranki cudniaste:)a mi musi wystarczyć cukrowy;ale cieszę się że dzięki komputerom można oglądać i podziwiać tak piękne rzeczy,które pojawiają się na blogach:) przyjemność oglądania,też jest cudowna

    OdpowiedzUsuń
  15. Kasiu, gratuluję sukcesu Twojej córki. Pamiętam Twój wpis z łubinami i jestem pewna skąd ten talent:)
    Dobrze, że napisałaś komentarz pod zdjęciem na Picasa. Teraz dziewczyna ma możliwość wszystko wyprostować, a jak nie to bez skrupułów będziesz mogła zgłosić nadużycie.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniełe osiągnięcie Twojej Córci! Gratulacje, ale nie ma co sie dziwić jak ma taką zdolną mame :-) dobre geny przekazane dalej.. A owieczki rewelacyjne... aż rozbeeeczał się blog;-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie Ci wyszły te baranki według wzoru Wiki.
    Z tym kopiowaniem zdjęć i to jest po prostu chamstwo i złodziejstwo. Jeżeli ktoś kopiuje, ale nie usuwa napisów i pisze znalezione w necie to jeszcze można przeżyć.... Jednak jak toś kopiuje i umieszcza jako swoje to jest kradzież i nic innego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. No proszę, brawo! Wiadomo po kim córeczka tak utalentowana :) Baranek też piękny, pozdrawiam bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kasiu, baranki są prześliczne! To kopiowanie zdjęć to faktycznie po prostu zwykłe złodziejstwo:(
    Eluni bardzo gratuluję - takie wyróżnienie! Wspaniale! Obraz bardzo mi się podoba - myślałam najpierw, że to Twój:) Rośnie Ci konkurencja:) Pozdrawiam, Agata.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne te owco-barany, na prawdę! Bardzo mi się podobają i dziękuję, że pokazałaś jak się je robi. Jeśli jakimś cudem uda mi się wygospodarować trochę czasu przed Świętami, to może zrobię jednego takiego baranka do święconki :)
    A córeczkę masz bardzo zdolną! Mogłabym słodzić, że to po mamie (w co i tak gorąco wierzę :), ale może to po mamie i po tacie :) Gratuluję i zaprawdę - masz z czego być dumną!

    OdpowiedzUsuń