sobota, 18 stycznia 2014

Kartkowo u mnie się zrobiło....

Witajcie!

Powinnam napisać -Witajcie w Nowym, dla was wszystkich oby dobrym Roku! W Anglii atmosfera Bożego Narodzenia 2013 stała sie już historią, a na dworze bardziej wieje wiosną niż zimą. W moim ogrodzie na światło dzienne pchają się wszystkie wiosenne kwiaty cebulowe, a nawet zakwitła róża. Szczerze mówiąc, martwi mnie to bardzo i liczę na to, że niszczące budzacą sie rośliność mrozy obejda nas szerokim łukiem. W końcu mamy styczeń, więc w przyrodzie wszystko może się jeszcze zdarzyć. Ale wierzcie mi, nawet okoliczne żarłoki- czyli ptaki wszelkiego gatunku- śpiewają już bardzo wiosennie. Tylko tradycyjna szopka w polskim kościele i jeszcze śpiewane kolędy (a jutro nawet concert kolęd) wciąż trzymają nasze serca jeszcze przy żłóbku z Jezuskiem.

Rok rozpoczęłam kartkowo. Przede wszystkim robienie kartek to taka moja terapia antystresowa (mnie też stres czasami nie omija). Inna sprawa, że coraz częściej zdarza mi się robić kartki na specjalne zamówienia - i to jest super! Lubię robić kartki na specjalne zamówienie, kiedy wiem, kto ma taką kartkę dostać, co ten ktoś lubi, czym sie interesuje...itp.  W robieniu kartek najczęściej towarzyszy mi moja Zosia i Ela. One robią swoje, a ja swoje. Nie jest ważny bałagan w czasie takiej wspólnej pracy twórczej, ale to, że tak wspólnie spędzany czas to wspaniała okazja do rozmów i różnych ważnych dyskusji. Bardzo lubię te nasze kartkowe bałaganienie. Pewnie lada moment zarzucę blog kartkami i aż się boję, że będziecie mieli tego dosyć. Tymczasem serdecznie was pozdrawiam i dziękuję za to, że jesteście!




 
I kartka na specjalne zamówienie.
 
 

4 komentarze:

  1. Śliczne kartki , pomysłowe, kolorowe a ilość - oj masz zacięcie podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  2. I certainly agree to some points that you have discussed on this post. I appreciate that you have shared some reliable tips on this review.

    OdpowiedzUsuń