czwartek, 22 kwietnia 2010

Witaj w moim ogrodzie/ Welcome to my garden!

Dzisiaj po raz kolejny zakochałam się w swoim małym ogródku. Mimo, że ostatnia mroźna zima zniszczyła dużo roślin i kwiatów to wciąż coś tam kwitnie, rośnie i cudownie pachnie. Uwielbiam zaglądać do mojego ogródka zaraz z samego ranka. Uwielbiam tą niezwykłą ciszę przerywaną tylko śpiewem ptaków i trzepotem skrzydeł pszczół i innych latających stworzonek. Lubię siedzieć na mojej zaprzyjaźnionej ławeczce, zamykać oczy i dumać o czymś miłym lub ucinać sobie w myślach pogawędkę z Panem Bogiem. W cudownej ciszy. Ogród powinien zawsze być oazą ciszy....tylko wtedy człowiek tak naprawdę w nim odpoczywa, ale czasami cisza jest trudna do utrzymania, zwłaszcza kiedy do ogrodu „wpadają” dzieci. Rankiem jest tylko mój! Dzisiaj, przyglądając się moim kwiatom, pomyślałam sobie ,że byłoby fajnie móc was zaprosić do mojego kątka zieleni byście i wy mogli zobaczyć co tam u mnie kończy kwitnąć, co ociąga się z kwitnieniem czekając na odpowiedni moment lub które z kwiatów zajęte są prężeniem się do słońca i pokazywaniem swoich niezwykłych barw i prawdziwego piękna. Dzięki Ci Boże za kwiaty! Rzuć wzrokiem na te „damy” i powiedz - jak tu nie kochać kwiatów???? To chyba niemożliwe...... Ja kocham je wszystkie.

Today I again fell in love to my garden. However, the last cold winter destroyed many plants and flowers in my small garden but still there is always something blooming, growing and smelling lovely. I love to go there every early morning. I love to be in it. The silence is only disturbed by birds singing or bees buzzing. I like to sit on my favourite bench, close my eyes and think about something nice or pray. In wonderful silence. Garden should be the oasis of silence… only then we can really relax in it… but sometimes it is difficult, especially when there are children in it. But mornings are mine! Today I looked at my flowers and I thought that it could be nice to get you involved with my garden to see my flowers. Some of them are going to stop blooming soon, some of them are almost ready for the best moment of blooming and I think a few of them aren’t going to show me their colour and beauty this year. Thank God for flowers! Look at them and tell me –is it possible not to love flowers? It is impossible... I love them all.



Zioła rosną bardzo szybko. Najbardziej cieczy mnie mój lubczyk, bez którego niedzielny rosół nie smakuje tak cudownie jak z nim. Ogrodowy szczypiorek na kanapce z jajkiem długo nie musi się prosić o zjedzenie go wraz z kanapką.
My herbs are growing very quickly. I am very happy with my lovage.

Myślę, że po takich “akcjach” będziemy mieć trochę radości ze śliwek.
I think we will have some plums after this operation.


Właśnie tam, wśród zieleni, lubię sobie siadać, dumać lub zwyczajnie leniuchować…..to moje ulubione miejsce.
This is the place where I sit, I look, I think… it is my place!




8 komentarzy:

  1. O Boże , ta ścieżka z tą ławeczką......Ale cudownie .

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezuniu, a u nas dzisiaj padał deszcz ze śniegiem...
    a tu tak cudnie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu, przepięknie kwitną już kwiaty w Twoim ogródku:) I co za wspaniała różnorodność gatunków i kolorów! Cudnie. Bardzo bym chciała usiąść z Tobą na tej ławeczce i wypić jakąś kawkę... Pozdrawiam, Agata.

    OdpowiedzUsuń
  4. oh wonderful..its springtime...so great..Today: i was in my garden too..Fotos on my Blog.
    Greatings Kati

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny ogrodek i jak pieknie wszystko kwitnie i praca pszczolek az milo patrzec :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzieki dziewczyny! Agatko....kto wie, kto wie?
    Kati, I saw your wonderful pictures. Your flowers are great!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny zakątek, zupełnie jak w Raju!;) Dopiero w takim miejscu można prawdziwie poczuć obecność Pani Wiosny...;) Jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  8. super fotki, pięknie uchwyciłaś przyrode, zdjęcie z pszczołą jest ekstra! kącik masz uroczy i nie dziwię się, ze lubisz tam przebywac :D
    ja również coraz bardziej lubie miec zioła, tyle że u mnie one rosną w doniczce z kieszonkami (uwielbiam takie!) i chcę je miec pod ręka. ostatnio zachwycałam sie smakiem water cress-u czyli rzeżuszki :P

    OdpowiedzUsuń