czwartek, 2 grudnia 2010

Aniołki z masy solnej/Salt dough angels

Angielska zima ani myśli odpuścić. Pierwszy raz widzę taki atak zimy w Wielkiej Brytanii. Ale wiem, że w moim rodzinnym kraju zima daje się jeszcze ciężej "w kość". Z pewnością taka biała, śnieżna zima to rewelacyjna pogoda dla dzieci, nieprawdaż? Pamiętam, że będąc dzieckiem spędzałam godziny poza domem zjeżdżając na sankach z górki, lepiąc bałwany czy tocząc bitwy na śnieżni. Godziny! Kiedy wracałam do domu to praktycznie sama wyglądałam jak bałwan. A teraz? Teraz już nie lubię spędzać godzin poza domem w taką pogodę. A ty?


Winter in England doesn’t want to go. It’s the first time winter here is like that. But I know that in my home country winter is really horrible. But a snowy winter is a fantastic weather for children, isn’t it? When I was a child, I remember that I spent hours outside sledging, making snowmen, or snowballing. Hours! I came back home looking like snowman. Now… now I don’t like to spend hours outside during winter weather. What about you?

Z mojego artystycznego życia mam dziś do pokazania anioły. Anioły ulepione z masy solnej. Mój najlepszy przepis na masę solną podawałam rok temu i jeśli ktoś jest zainteresowany to proszę kliknąć tutaj. A teraz pora na anioły.
From my crafts today I would like to show you some angels. They all are made from salt dough. My best salt dough recipe is just here. These are my angels.












6 komentarzy:

  1. Aniołki śliczne:)
    Godzinami poza domem w zimowy dzień też nie lubię przebywać (no chyba że na stoku narciarskim;), ale spacerek po białej pierzynce, mieniącej w słońcu czy też ulicznych lampach - jak najbardziej:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne te anioły. Zdolne masz paluszki Katarzynko! Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja sobie postanowiłam, że dziś będzie dzień z masą solna i aniołami. Chcę zrobić kilka takich na choinkę:)
    A Twoje są śliczne. Zwłaszcza te ze starszego posta - takie pracochłonne...

    OdpowiedzUsuń
  4. These are really fun! I love the new look of your blog:)

    OdpowiedzUsuń
  5. super anioleczki, ja wlasnie zrobilam wczoraj dwa suszá sie w piekarniku.

    OdpowiedzUsuń