sobota, 12 grudnia 2015

Puk, puk...to ja.

Witajcie!

Wracam! Minęło sporo czasu od ostatniego wpisu, a wciąż przychodzą do mnie wasze komentarze pod postami, przemiłe wiadomości i pytania o to, co u mnie słychać i czemu milczę. Dziś odbyłam rozmowę z moją ukochaną koleżanką Anią, która również zapytała czemu nic nie piszę na blogu. Aniu, wiem, że tu zajrzysz, więc ściskam Cię i pozdrawiam. I zobacz - piszę. Wreszcie piszę!

Trudno wytłumaczyć skąd wynikła ta cisza, bo złożyło sie na nią wiele czynników. Nie tylko ten codzienny brak czasu.... ale myślę, że kiedy coś się kocha, lubi, czymś pasjonuje - to nie można tak zwyczajnie od tego się uwolnić. Bo pasje są w nas, w sercu! I kiedy na zewnątrz wydaje się, że coś tam przycichło, to zawsze wewnątrz miałam swój świat- świat pasji, moje intymne królestwo. Mimo usilnych prób, nie pokonał tego ani brak czasu, ani codzienna bieganina, ani godziny spędzane w korkach czy złamana niedawno ręka itd. Uffff.

Mimo ciszy, rzadziej, ale cały czas coś projektowałam, wymyślałam i tworzyłam. Czasami tylko zapomniałam zrobić zdjęcia, zanim to co stworzyłam "powędrowało" do ludzi. Cały czas robię kartki. I dlatego dziś pragnę wam kilka zaprezentować. 

Wiecie co.....miło tak znów czuć ogromną satysfakcję siedząc tutaj, przed komputerem i pisać tych kilka zdań do was. Najchętniej bym was wszystkich wyściskała na powitanie! Czujcie się wyściskani! Pozdrawiam!


4 komentarze:

  1. Witam - ja jestem nowa, świeża :) zapraszam do mnie :) Widzę że Twoje prace bardzo mi się podobają ! Ja teraz robię rozdanie zapraszam do zabawy :) http://noweledomowe.blogspot.com/2015/12/zabaw-sie-ze-mna-rozdanie-diy.html

    OdpowiedzUsuń
  2. witaj ponownie:)
    Ważne,że przerwę blogową wykorzystałaś twórczo :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się jak tylko mogłam. Dziękuję.

      Usuń