środa, 23 grudnia 2009

Naturą malowane czyli moja fotografia ( Painted by nature – My photos)

Miałam dziś pisać zupełnie o czymś innym, ale…. kiedy rano wstałam z łóżka i wyjrzałam przez okno nie mogłam nadziwić się, jak pięknie Ktoś dziś wymalował nam mrozem świat! Do tego zaświeciło słońce i wszystko zaiskrzyło tak jakby było posypane brokatem. No proszę nawet mróz ma swoje uroki!

I was going to write about something very different, but… when I got out of bed this morning and looked out of the window I was so amazed by the way Someone painted the world today using frost! To add to that beauty, the sun was shining, making the frost look as though it was covered in glitter. Even the freezing weather and the frost have its own charm!

Przypomniało mi się moje dzieciństwo i szyby okienne tak wymalowane mrozem, ze nic można było przez nie zobaczyć. Zawsze na tych szybach doszukiwałam się choinek, gwiazdek i obrazów żywcem wziętych z baśni H.Ch.Andersena „ Królowa Śniegu”. Ale tak naprawdę za takimi mrozami nie tęsknię i zupełnie wystarcza mi to, co ujrzałam dziś w moim ogrodzie. To wystarcza, by przypomnieć sobie jaką porę roku mamy oraz do zbudowania cudownej, świątecznej atmosfery. Może tylko brakuje parę centymetrów śniegu.

It reminded me of my childhood, when the windows were so thick and cold with frost patterns that it was impossible to see anything through them. I always used to look for Christmas trees, stars and pictures that looked like they were taken from Hans Christian Andersen’s “The Snow Queen” among these patterns. Although to be honest, I do not really miss that freezing cold and I am happy enough with what I have in my garden now. It is enough to remind us what season it is and it helps build the marvellous, Christmassy atmosphere. Well, maybe the snow should be a few centimetres thick.

Chwyciłam aparat i pobiegłam popstrykać zdjęcia. Co mi z tego wyszło sami zobaczcie i oceńcie.

I grabbed my camera and went to take some pictures. Here they are.



















2 komentarze:

  1. Aż Ci zazdroszczę zrobienia tych zdjęć! Są przepiękne:) Agata

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę robiłam je w biegu....mróz daje wiele możliwosci..... takich bajkowych....

    OdpowiedzUsuń