czwartek, 25 lutego 2010

Historia pewnej lampy /The history of some lamp

Chciałabym wam pokazać jedną starą lampę. Mamy ją od pierwszych dni naszego pobytu w Anglii. Kupiliśmy tą lampę na pchlim targu. Była zielona........i w tym momencie muszę być szczera .....taka sobie, nic specjalnego. Używaliśmy jej tak długo, aż kupiliśmy coś nowego i ładniejszego. Wtedy stara zielona lampa wyprowadziła się na strych.

I would like to show you an old lamp. We have had this lamp from first days of our new life in England. We bought it in a bargain sale. It was green and……To be honest…. nothing special. It worked until we bought something new. Then this old, green lamp moved into the loft.

 Pewnego dnia, poszukując czegoś na strychu natknęłam się na zapomnianą lampę -emerytkę stojącą sobie spokojnie w szarym kącie. Była taka samotna. Lampa – pomyślałam –nic szczególnego, ale jaki wspaniały materiał do nauki decoupage. I tak przedmiot ten znów zmienił miejsce swojego pobytu. Pracowałam z nią cieżko i dość długo. Zmieniłam ją całkowicie. Może nie jest taka piękna jak wiele rzeczy ozdobionych tą techniką, które widziałam na blogach, ale i tak jestem z niej bardzo dumna. Pasuje do naszego salonu. W ciągu dnia stoi sobie w pomarańczowym kąciku i obserwuje nasze życie, a wieczorem, kiedy to lubię usiąść przed komputerem i zobaczyć co nowego słychać na waszych blogach, moja stara a nowa lampa towarzyszy mi oświetlając swoim blaskiem klawiaturę komputera. Proszę o uwagę! Przedstawiam wam moją nową lampę! Oto ona! Co o niej sądzicie?

 One day, when I was looking for something in my loft I saw it in the corner. A lamp –nothing special –I thought, but it was perfect to practice my decoupage on it. And again the lamp moved its place. I was working with it very hard and very long. I changed it completely. Maybe it is not as beautiful as some of the decoupage things I saw in some blogs, but I am really proud of it, and it matches my living room very well. During the day it is relaxing in the warm orange corner but in the evenings, when I love to go on my computer and see what’s new on all of your blogs, my old- new lamp accompanies me by giving me some lovely light on the keyboard. Attention please! I introduce my new lamp to you! Here it is! What do you think of it?



7 komentarzy:

  1. piękna lampa...oj z chęcią bym sobie ją przygarnęła...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna przemiana,podoba mi się bardzo,bardzo,bardzo

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładna lampa i ładnie o niej napisałaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda pięknie i pasuje jak ulał do Waszego "afrykańskiego" salonu:) Agata

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak lampa wprost idealna (!) do decou.
    I wykorzystałaś ją świetnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie Ci wyszło, nabierasz wprawy!

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy ten afrykanski abażur! :)

    OdpowiedzUsuń