wtorek, 9 marca 2010

Jedna butelka i dwa słoiki /One bottle and two jars…

Decoupage nie jest proste ale wciąż uczę się i zdobywam nowe doświadczenia w tej dziedzinie sztuki. W koszu z rzeczami przeznaczonymi do recyklingu znalazłam trochę słoików i butelek o ciekawych kształtach. Przeznaczyłam je do nauki Decoupage. Niektóre z nich już wymalowałam, wykleiłam i wylakierowałam oraz zrobiłam im zdjęcia by móc wam pokazać co mi wyszło. Proszę, obejrzyj i powiedz co myślisz o moich „wypocinach”?

Decoupage isn’t easy for me, but I am still learning and getting new experience in this. I have found some jars and bottles in my recycling bin and I have practiced decoupage on these. I have finished some of them and took pictures to show to you. Please, look and say what do you think about them?





11 komentarzy:

  1. Nie umiem tej techniki, ale bardzo podobają mi się przedmioty tak ozdobione.
    Twoje prace są śliczne, a te konie na butelce są bajeczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie wyszły..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. It is very very very cool!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. No no, Jak tak wyglądają Twoje wypociny, to jak muszą wyglądać super prace?:)
    Te są super...
    Mam w domu uzbierane słoiki po kawce....i nie umiem się zabrać....
    Takie cieniowanie pięknie wyszło:)
    Pozdrawiam, Krystyna

    OdpowiedzUsuń
  5. ten ostatni słoik jest super ,zresztą poprzednie też

    OdpowiedzUsuń
  6. Najpierw się przedstawię , Agnieszka Bruzda z Krakowa. Natknęłam się na Twój CUDOWNY BLOG z racji poszukiwania "nieszczęsnych szydełkowych wzorów na zakładki do książek".
    I natrafiłam na ....Ciebie.
    Jeszcze nie zaczęłam nawet ani jednej zakładki szydełkowej, ale za to często Tu zerkam , a tak poza tym całuski dla Zosieńki( to imie ma ostatnio dużą popularność). Moja młodsza pociecha ma teraz roczek i ma na imię......Zosia( notabene po moich trzech babciach, a na drugie ma Leokadia, po..... babci męża).
    Wracając do zakładek, owszem zaczęłam robić ale w hafcie matematycznym.
    Twoje prace są cudowne, w szczególności pieknie wyszły Ci Konie.
    Z mrożnego, słonecznego Krakowa pozdrawia Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja będę trochę inna bo najbardziej podobają mi się pierwszy i ostatni słoiczek:) Bardzo ładnie Ci to wychodzi:) Też bym kiedyś chciała podjąć się tej techniki bo bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo wam dziekuje za przychylne komentarze. Ja wole malowac butelki ale przyznam szczerze, ze jednak cos jest w tym Decoupage, co wciaga jak magnes. w kazdym badz razie warto sprobowac swoich sil. Ja bede probowac dalej.Lubie sie uczyc nowych rzeczy.
    Agnieszce z Krakowa dziekuje za tak gorace slowa. Jak milo mi sie zrobilo!!! Ciesze sie, ze podoba ci sie moj blog- choc ja w nim widze same niedociagniecia, ale ja juz taka jestem.... Mam nadzieje, ze bedziesz zagladac tutaj czesciej. A Zosia to takie ladne imie i fajnie, ze znow powrocilo do lask( tez mialam babcie o tym imieniu).Pozdrawiam was wszystkich!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za pozdrowienia.
    Agnieszka.
    P.S. Zapraszam na stronę Maranciaki- zdolni i twórczy - Forum u Maranty- miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
    i nie tylko...
    Tam tez można znaleść inspiracje i pomoc,
    znalazłam tam powalające na "kolana" wzory na poduszki do igieł. Tak naprawdę to mozna robic co tylko wyobraźnia podpowie (czasem tylko CZASU brak):-).

    OdpowiedzUsuń
  10. wspaniałe słoiczki! seria wiatrakowa jest super!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzieki Agnieszko za zaproszenie. Zarejestrowalam sie i czekam jakby na potwierdzenie czy cos w tym rodzaju.

    OdpowiedzUsuń