wtorek, 30 marca 2010

Moje pisanki /My decorated eggs

Jeśli myślicie, że ja nic nie robię w celu pozyskania pisankowych ozdób wielkanocnych to się mylicie. Pracuje nad nimi. Generalnie zajmujemy się tym w Wielki Piątek gotując jajka w łupinach po cebuli, by miały ten piękny, czerwony lub brązowy kolor. Tego samego dnia moje dzieci również dekorują ugotowane na twardo jajka. Ale są kolorowe, aż żal jeść. W tym roku pozwoliłam sobie na pisanki......tak dla dekoracji. Kilka z nich udekorowołam materiałami.

If you think that I don’t decorate Easter eggs then you’re not right. I do. Generally we boil the eggs on Good Friday in an onion’s husk because then the eggs are red –brown and we like it. On the same day my children paint their hard-boiled eggs. They are so colourful, that we really don’t want to eat them, but we eat…. This year I decorated some empty eggs only for decorations. A few of them I decorated using fabric.


Inne pisanki to moje kolejne experymenty z decoupage.
Other Easter eggs I decorated using decoupage.


Tak…..teraz trzeba posprzątać dom(nie!!!!), przygotować kilka przysmaków i przede wszystkim pozwolić sobie na zadumę i rozważania nad śmiercią Jezusa....
Yes… now is the time to tidy the house (oh no!), cooking and praying, thinking about Jesus’ death….


6 komentarzy:

  1. Śliczne pisanki!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. jaja decu - swietne! zazdroszcze wszystkim, ktorzy umieją takie jaja robic :) bratkowe jest sliczne! kwiatowe wzory tak ładnie na nich wychodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne pisanki:)) Zgadzam się z Titanią - te wykonane w decoupage po prostu rewelacyjne! Zazdroszczę Ci cudnych dekoracji. Pozdrawiam, Agata.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieki za przychylne slowa! Dziewczyny -jest na to sposob byscie i wy takie mialy, chocby za rok - sprobujcie zrobic! Warto! Wystarczy troche tylko cierpliwosci......Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie śliczne te pisanki! Ja na razie na swym koncie mam tylko drapanki z czasów dzieciństwa:D Bardzo podobają mi się te z materiałem a w decu są po prostu cudne. Może i rzeczywiście za rok się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. hej ,dzięki za przemiły komentarz ;* będę do ciebie częściej zaglądała ;)

    OdpowiedzUsuń